Nie denerwuj Boga. Załóż firmę!

Ks. Jacek Stryczek/fot. Forsal
Ks. Jacek Stryczek/fot. Forsal

„To paradoks, że Kościół ma wizerunek miejsca, gdzie się przygarnia nieudaczników. A tak naprawdę Ewangelia zajmuje się tym, żeby każdy robił dobrą robotę” – twierdzi duszpasterz ludzi biznesu ksiądz Jacek Stryczek.

W wywiadzie dla Forsal.pl kapłan mówi, że „Ideałem dla chrześcijanina nie jest bycie człowiekiem biednym, tylko radzenie sobie w życiu. Bycie niezaradnym jest sprzeczne z Ewangelią.”

„Istotą nauczania Jezusa nie jest przecież powiedzenie, że musisz cierpieć i umrzeć. Pokazywał, że aby osiągnąć pełnię życia, trzeba coś po drodze stracić. Istotą wspinaczki nie jest to, że ktoś się ubrudzi, ale że wejdzie na szczyt. To wizja prowadzi człowieka w przyszłość. Ta sama zasada obowiązuje w biznesie. Trzeba snuć wizję, by coś sprzedać” – przekonuje ks. Stryczek.

Zdaniem duszpasterza ludzi biznesu „idea państwa socjalnego, która funkcjonuje w Unii Europejskiej, ma pewne atuty, ale UE nie może być budowana na zasadzie: jesteś niezaradny, to ci pomożemy”.

„Powinno być tak, że wszyscy radzą sobie w życiu. A jeśli ktoś ma trudny moment, to pomożemy ci, ale tylko na tyle, byś mógł sobie znów sam radzić. Nie otworzymy nad tobą parasola bezpieczeństwa. Czasem mam takie wrażenie, że do Ameryki ludzie wyjechali, żeby ryzykować, a w Europie zostali ci, którzy chcą żyć bezpiecznie. To może się już nieco zmienia, ale za dużo tego bezpieczeństwa. Bezpieczeństwo jest fajne, ale satysfakcję mamy z tego, że ryzykujemy i wygrywamy” – puentuje ks. Stryczek.

RW/Forsal.pl

 

Dodaj komentarz