ZOO na warszawskich ulicach

fot. Straż Miejska w Warszawie
fot. Straż Miejska w Warszawie

W połowie czerwca strażnicy warszawskiego Ekopatrolu Straży Miejskiej otrzymali informację o wężu wygrzewającym się nad brzegiem Wisły. Ów ciepłolubny gad, kubański boa, był drugim okazem tego gatunku w ostatnim czasie odnalezionym w mieście. Bardzo podobny dusiciel ponad dwa miesiące temu zasiedlał jedno z remontowanych mieszkań na Ursynowie.

Do Ekopatrolu rocznie wpływa grubo ponad 20 tys. zgłoszeń dotyczących zagubionych, a raczej odnalezionych w niewłaściwym miejscu zwierząt. Nie wiadomo co jeszcze kryją warszawskie ulice i co nie zostało wyłapane… Do tej pory zlokalizowane zostały już węże, agamy, bażanty, świnki wietnamskie, jastrzębie, łosie, a nawet kozy.

Wygląda na to, że dzięki prywatnym hodowcom zwierząt wzrastają zasoby stołecznego ogrodu zoologicznego. Właściciele egzotycznych okazów zapominają o zapewnieniu bezpieczeństwa swoim milusińskim. Kochają zwierzątka bezgranicznie i zapewne odurzeni tym uczuciem zapominają, że otwarte klatki skutkują marszem na Warszawę, a zwierzę kierowane instynktem pójdzie w świat. Jest jednak dla takiego zagubionego, wędrującego okazu jeszcze szansa. Przy odrobinie szczęścia natknie się na nie jakiś światły człek. Zgłosi zaistniałą sytuację do Ekopatrolu a ci przekażą gagatka w odpowiednie miejsce, najpewniej do ZOO.

DK

Dodaj komentarz